One potrzebują Twojej miłości i wsparcia! Docenią każdy Twój dobry gest i będą Ci wdzięczne za każde uczucie jakim je obdarzysz!

Nie strzelamy w Sylwestra!


Z radością przyjąłem informację, że Prezydent Miasta Przemyśla, pan Wojciech Bakun, podjął decyzję o zaprzestania używania materiałów pirotechnicznych podczas Sylwestra. Co więcej, padła publiczna deklaracja, że niedzielna Wielka Parada Mikołajowa była ostatnią imprezą miejską, podczas której wystrzelone zostały w powietrze fajerwerki i sztuczne ognie!!!

Wiem, że wprowadzenie całkowitego zakazu używania materiałów pirotechnicznych przez osoby prywatne jest niemożliwe ale mam nadzieję, mieszkańcy nie tylko Przemyśla pomyślą o zwierzętach i będą celebrowali święta, imprezy, w inny niż odpalanie petard, nieszkodzący nikomu sposób.

Pamiętajcie o tym i Wy, że huk petard, wystrzałów i fajerwerków wywołuje wzrost ciśnienia w psich uszach, które są o wiele bardziej wrażliwsze niż ludzkie i to powoduje ból. Spory procent psów bardzo się boi w takich sytuacjach, czasem do tego stopnia, że uniemożliwia im to normalne funkcjonowanie. Reagują wtedy panicznym lękiem, czasem nawet agresją, rozpaczliwym szukaniem schronienia bądź ucieczki prowadzącym do samookaleczania się poprzez np. wygryzanie ran na ciele, ślinieniem się, niewłaściwym załatwianiem potrzeb fizjologicznych. Tak nasilony stres i hałas powodują drgawki, prowadzą do zapaści a w skrajnych przypadkach może skończyć się zgonem zwierzęcia z powodu zawału.

 

Przemysław Grządziel


Treść apelu Prezydenta Miasta Przemyśla:

 

Przemyślanie!
 
 
Uprzejmie informujemy, iż wczorajsza Wielka Parada Mikołajowa była ostatnią imprezą miejską, podczas której wystrzeliliśmy w powietrze fajerwerki i sztuczne ognie.
 
Już od jakiegoś czasu rozważaliśmy możliwość zaprzestania używania materiałów pirotechnicznych podczas plenerowych imprez z okazji pożegnania starego i powitania nowego roku.  Tym razem postanowiliśmy dołączyć do wielu innych polskich miast, które również zrezygnowały z podobnych atrakcji. I tak ze względu na to, iż bardzo kochamy naszych kudłatych (i skrzydlatych) przyjaciół, ani w najbliższej, ani w dalszej przyszłości nie będziemy organizować pokazów sztucznych ogni. Jesteśmy pewni, że podobnie jak my, Przemyślanie ucieszą się z faktu, iż nasze zwierzaki choć częściowo będą mogły odpocząć od jakże stresujących dla nich wystrzałów, a sami mieszkańcy będą się świetnie bawić również bez niespodzianki w postaci fajerwerków.
 
 
Przy okazji apelujemy do organizatorów podobnych imprez w Przemyślu oraz w okolicach miasta, a także do osób prywatnych o rozwagę i przemyślenie decyzji o ewentualnej rezygnacji z rac i fajerwerków.